Logo
Wydrukuj tę stronę

Listy z nr. 40/2017

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

        Droga Redakcjo! 

        Śledzę te tragiczne wydarzenia z Las Vegas i uwierzyć nie mogę – do czego dochodzimy swym działaniem właśnie dziś w naszym współczesnym życiu – w czasach zamętu ideowego, i to bez znaczenia, gdziekolwiek jesteśmy i w którym zakątku świata żyjemy – czy naprawdę musimy się zabijać nawzajem? Czy musimy żyć na beczce prochu, która może lada moment wybuchnąć? Do czego takie nasze zniewolone współczesne życie bez wiary i zrozumienia ewangelii i Bożej radości w sercu prowadzi? 

        Pismo Święte – dawanie dobrego przykładu – głoszenie Dobrej Nowiny – staje się przeżytkiem dla wielu – na naszych oczach umiera chrześcijańska Europa, łamane są nasze postawy emocjonalne – wciąż mamy dowody na brutalne prześladowania milionów chrześcijan. 

        Prawie każdy dziś robi, co chce i jak chce! – Jak mu wygodniej – bo jakoś... to będzie, bo wszelka poprawność polityczna, kulturowa tego wymaga i na to pozwala. 

        Czy naprawdę? Dziwne to nasze współczesne myślenie – myślenie psychopatyczne – i są tego skutki – to my zmieniliśmy ten świat, niestety! To nasze pokolenie pozwoliło – aby komputer zastąpił człowiekowi ludzi… 

        Ekran zastąpił widoki – obraz, głośnik zagłuszył odgłosy przyrody, chemikalia zastępują pożywienie, niedługo wirtualna rzeczywistość i sztuczna inteligencja zastąpią nas – bo będziemy zbyt ludzcy i przestaniemy być kompatybilni z wszechobecną technologią. 

        Ponad 58 ludzi zabitych i ponad pół tysiąca rannych w szpitalach w Las Vegas i Nevadzie. Patrząc na ten tragiczny obraz kolejnej ludzkiej masakry, szukamy przesłania, nadziei, modląc się za tych, których dziś w Las Vegas zastrzelił nieobliczalny psychopata, i zastanawiając się – czy pozostały gdzieś jeszcze jakieś godne wzorce, godne naśladowania w tych czasach zamętu ideowego – które mogą nas uratować? 

        Gdzie się zaczyna podziewać nasza wiara, nadzieja i miłość oburzona codziennym niepokojem? Czemu nie chcemy się obudzić i nie umiemy prawie już mądrze czerpać z zasad Bożego życia, cieszyć się nim, promując miłość? Czemu prowadzimy, jak mawiał ksiądz Jan Twardowski życie pełne supełków? Dziś jest tego efektem ta potworna masakra ludzka w Las Vegas. A każdego teraz niemal dnia – jakieś inne miejsce na kuli ziemskiej. 

        Miłość przywołuje miłość, a nienawiść  i złość rodzą śmierć!

        Dobrze że wciąż jeszcze w momentach potwornych klęsk i ludzkiej tragedii wspólne męczeństwo i nasze cierpienie potrafi wciąż nas zjednoczyć. Musimy zrozumieć, że nasze marzenia, sny, pragnienia możemy realizować tylko i wyłącznie na drodze zrozumienia, wierności chrześcijańskim zasadom – na drodze pokoju i miłości – tej Bożej, obwieszczanej na drodze Dobrej Nowiny w Chrystusie. 

        Miłość potrafi nadal wciąż być tym promieniem nadziei w budowaniu naszych postaw emocjonalnych – a nasza codzienność nie musi być tragiczna – jak dziś w Las Vegas. Niech miłość i rodzina będą naszym pragnieniem, promieniem nadziei na lepsze życie i pokój na świecie. Świat bez Boga i nowej ewangelizacji skazany jest na zagładę. Módlmy się za naszych kapłanów, ojców misjonarzy, gorliwie, to jest z pasją, i z misyjnym zapałem promujących Dobrą Nowinę we wszystkich zakątkach świata. 

Mile redakcję pozdrawiam 

Bożena Senkowska-Żukowska, Toronto

        Od redakcji: Szanowna Pani, myślimy podobnie. 

***

Od naszego Czytelnika p. Zbigniewa Szczesnowicza otrzymaliśmy zdjęcie naszego korespondenta Mariusza Rokickiego w firmowej czapce i koszulce „Gońca”, Mariusz pozdrawia wszystkich swoich darczyńców w Kanadzie i całą Polonię. P. Szczesnowicz odwiedził Mariusza w Polsce. 

Ostatnio zmieniany piątek, 06 październik 2017 08:57
Andrzej Kumor

Widziane od końca.

Strona: www.goniec.net/

Najnowsze od Andrzej Kumor

Artykuły powiązane